Kiedy urodziły się moje dzieci, nie miałam pojęcia o macierzyństwie, ale widziałam jedno – model wychowawczy, w którym rodzice niczym KRÓL i KRÓLOWA siedzą na rodzinnym tronie, a dzieci niczym poddani, mają być posłuszni i spełniać ich oczekiwania, nie wchodził w grę.

Szkoliłam się więc i uczyłam. Głównie o tym, jakie dzieci mają potrzeby, jak je wyłapać i zaspokoić, aby dzieci miały poczucie bezpieczeństwa i własnej wartości.

Wciąż czułam, że robię za mało. Kiedy byłam w pracy, miałam poczucie winy, że za mało jestem z dziećmi, a kiedy byłam w domu, czułam, że powinnam więcej pracować. Czułam, że za mało daję siebie w związku, zbyt mało udzielam się w relacjach towarzyskich, za mało dbam o zdrowe posiłki… Za mało, za mało, za mało.

Nie wiadomo kiedy, posadziłam moje dzieci na tronie w naszym królestwie pod tytułem RODZINA.

Moje dzieci stawały się coraz bardziej histeryczne, wiecznie głodne uwagi dorosłych i rządne władzy. Między mną a moim partnerem pojawił się emocjonalny mur, przez który nie umiałam przeskoczyć.

W chwili, gdy chaos sięgnął zenitu, na mojej drodze pojawiła się Pozytywna Dyscyplina i jej 52 narzędzia do budowania łagodnych, pełnych szacunku i jednocześnie stanowczych relacji z bliskimi.

Początkowo, dzieci i partner reagowali buntem, bo niesiona nadzieją na wielkie zmiany, chciałam wprowadzić wszystko naraz.

W końcu zrozumiałam, że zmiany w rodzinie to nie rewolucja, a ewolucja i przypomniałam sobie o starej dobrej zasadzie małych kroków. Krok po kroku układałam więc na nowo nasze rodzinne grafiki, relacje i zasady, zyskując coraz większą bliskość i spokój w związku z partnerem i z dziećmi.

Przypomniałam sobie, że przecież dzieci uczą się przez przykład, a zatem miłość i spokój pojawią się w mojej rodzinie dopiero wtedy, kiedy zacznę je wprowadzać w relacji z partnerem, a przede wszystkim z samą sobą.

Małymi krokami z KOPCIUSZKA przeistaczałam się w KRÓLOWĄ. Obok mnie na tronie zasiadł mój partner, a nasze dzieci wcale nie są poddanymi – tylko KRÓLEWNĄ i KRÓLEWICZEM, którzy współdecydują o losach naszego rodzinnego królestwa, adekwatnie do swojego wieku i kompetencji. Dzięki temu, w przyszłości będą przygotowani, aby mądrze zarządzać swoim własnym królestwem – swoim własnym życiem.

W międzyczasie stałam się coachem rodzicielskim, edukatorką Pozytywnej Dyscypliny, konsultantką Psychobiologii i Soul Coachem, ponieważ czułam, że pragnę coraz bardziej się rozwijać, a moją misją jest wspieranie innych kobiet w układaniu rodzinnych relacji na nowo, aby zyskać spokój i bliskość w związku z partnerem i z dziećmi.

Bardzo się ciesze, ze tu jesteś!

Koniecznie odwiedź mój wideoblog oraz fanpage, na którym codziennie zamieszam inspirujące posty dla Ciebie i wielu innych kobiet, które pragną żyć w zgodzie ze swoimi pragnieniami i marzeniami… Tak, tak! Będąc mamą tez można spełniać marzenia!

Być może spotkamy się na żywo lub on-line na jednym z moich warsztatów lub indywidualnych sesji. Jeśli zastanawiasz się nad udziałem, koniecznie zapisz się na listę zainteresowanych (zrobisz to po wejściu w zakładki Pozytywna Dyscyplina lub Soul Coaching®).

Rekomendacje

Poznałam Monikę na kursie Pozytywnej Dyscypliny. Jej szczerość, bezpośredniość, profesjonalizm, opanowanie i podejście do życia sprawiły, że postanowiłam umówić się z nią na sesje indywidualne. Była to jedna z lepszych decyzji, jakie podjęłam w ostatnim czasie. Spotkania z Moniką pozwalają mi spojrzeć na ważne dla mnie sprawy z innej, szerszej perspektywy, motywują mnie do pracy nad sobą, pozwalają identyfikować moje potrzeby i weryfikować moje przekonania. Dzięki Monice uczę się oddzielać życie prywatne od zawodowego i nie przenosić pracy do domu. Te spotkania są dla mnie bardzo ważne i pozwalają wprowadzać konkretne zmiany w moim życiu.

Kasia, mama Zuzi (4) i Krzysia (2)

Pozytywna dyscyplina to dla mnie coś więcej niż zestaw bardzo praktycznych narzędzi rodzicielskich. To proces stawiania się stanowczą i niewyręczającą innych ponad miarę. A zarazem nauka współpracy i wiary w to, że moi bliscy poradzą sobie ze swoimi wyzwaniami i uczuciami. Trud jest, żeby nie wpadać w stare tory, ale efekty są na tyle obiecujące, że warto! No i na szczęście Monika organizuje regularne grupy ćwiczeniowe po warsztatach, więc jest gdzie utrwalać nową postawę. Dziękuję za warsztaty i zmiany, które ze sobą przyniosły.

Dorota, mama Charliego (6 m-cy) i opiekunka Amelii (9 lat)

Po warsztatach mamy większą świadomość swoich potrzeb, stylu wychowawczego, perspektywy dzieci. Planujemy zacząć spotkania rodzinne. Nauczyliśmy się cenić partnera i jego wkład w wychowanie dzieci oraz będziemy uczyć się od siebie.

Marysia i Tomek, rodzice Magdy (5), Julii (3) i Karola (1)

To bardzo praktyczny warsztat, na którym nie „uwieszamy” się na teorii, ale traktujemy ją jako drogowskaz.

Monika, mama Frania (3) i Helenki (1)

Warsztaty przydadzą się każdemu rodzicowi, ponieważ poruszają wiele kwestii związanych z wychowywaniem dzieci w dogłębny sposób. Dzięki wiedzy zdobytej podczas warsztatów mogę lepiej zrozumieć swoje dziecko i lepiej się z nim komunikować.

Maja, mama Dobrawy (3) i Martynki (2)

Monika to cudowna osoba – ciepła, otwarta, wspierająca. Bardzo mądrze i przejrzyście przekazuje wiedzę. Zawsze zaproponuje jakieś rozwiązanie, popierając je swoimi doświadczeniami z codziennego życia. Ogromnie się cieszę, że spotkałam Monikę na swojej drodze i miałam przyjemność widywać się z nią przez 12 tygodni podczas kursu – na każde spotkanie czekałam z niecierpliwością. Miałam wrażenie, że doskonale się rozumiemy i uzupełniamy w swoich myślach i podejściu do wychowywania dzieci. Polecam z całego serca.

Dominika, mama Miłosza (3)

Gorąco polecam profesjonalizm, indywidualne podejście i nieocenione wsparcie w zakresie ciała i duszy, jakie niesie Monika.

Nina, mama Nadii (2 lata) i Bruna (3 miesiące)

Polecam warsztaty prowadzone przez Monikę! Nie dość, że sama Pozytywna Dyscyplina daje dużo narzędzi, aby relacje z dziećmi wzmacniały się, to na kursie Monika całą sobą przekazuje wiedzę i doświadczenie. Dziękuję.

Kasia, mama Franka (2 lata) i Basi (1 miesiąc)

Polecam w 100%. Monika jest niesamowitą osobą, pełną energii, która zaraża i inspiruje. Ma ogromną wiedzę w temacie wychowawczym. Uczestniczyłam w warsztatach Pozytywnej Dyscypliny, chodzę do Moniki na różne zajęcia. Każdy kurs prowadzony przez Monikę to inwestycja w siebie.

Monika, mama Zuzi (2 lata)

Polecam warsztaty Moniki. Uczestniczyłam w zajęciach z Pozytywnej Dyscypliny, tematu dla mnie nowego i jakże inspirującego. Prowadząca Monika pokazuje, że nigdy nie jest za późno na zmiany, że warto być ciekawym świata, rozwijać się, wystarczy tylko dać sobie szansę.

Magda, mama Tadka (2 miesiące)

Bardzo polecam zajęcia z Moniką – wszystkie! Ogromne wsparcie psychiczne dla mamy i jej rodziny. Dodatkowo wybór Pozytywnej Dyscypliny był “w punkt”, bo nie tylko wskazuje jak NIE robić, ale również co i jakimi sposobami robić! Monika jako prowadząca jest bardzo zaangażowana podczas prowadzenia zajęć i jednocześnie indywidualnie wspiera wszelkie problemy wychowawcze. Przypadkiem trafiłam na Monikę, ale to jest wybór, który wielokrotnie bym powtarzała, moje życie po prostu stało się lepsze.

Marta, mama Mieszka (4 lata) i Marianki (1)

Korzystałam z sesji indywidualnych coachingu u Moniki, z którą nawiązałam bardzo szybko kontakt. Monika jest bardzo ciepłą, wrażliwą osoba z wielka uważnością na drugiego człowieka i sercem otwartym na zrozumienie. Jest bardzo szczera w swoim podejściu, ale i wrażliwa na potrzeby klienta. Monika pomogła mi uporządkować siebie w prywatnych sferach mojego życia, zaoferowała i nakierowała mnie na narzędzia, które pozwoliły mi efektywnie ruszyć do przodu. Pracując z Moniką czułam, że mogę jej zaufać, a ona była dla mnie ze swoim pełnym wyczucia wsparciem płynącym nie tyko ze jej wiedzy, doświadczenia, ale i serca. Dziękuję, Monika!

Agnieszka, mama Marysi (8 lat)

Bardzo polecamy warsztaty prowadzone przez Monikę Cywińską wszystkim osobom chcącym poznać zagadnienia Pozytywnej Dyscypliny. Wiedza na warsztatach przekazywana jest w sposób przystępny i zrozumiały, a atmosfera jest luźna i miła. Wątpliwości i pytania uczestników nie pozostają bez odpowiedzi.

Aleksandra i Robert, rodzice oczekujący dziecka

Pozytywna Dyscyplina pomaga uregulować wspólne, codzienne życie. Małe, zbędne napięcia, które kumulują się i urastają do rangi poważnych problemów, działają destrukcyjnie na nasze rodzinne relacje.

Narzędzia Pozytywnej Dyscypliny wydają się być doskonałym sposobem na uniknięcie takich pułapek. Wierzę, że ich zastosowanie pozwoli nam na lepsze i bardziej sprawne oraz szczęśliwe funkcjonowanie w naszej rodzinie.

Kamila, mama Alicji (1,5 roku)

Bardzo interesujące warsztaty, tym bardziej, że temat jest ważny i bardzo obszerny. Pozytywna Dyscyplina to aż 52 zasady wzajemnie się uzupełniające. Na tych warsztatach poznajesz je dokładnie wraz z podaniem ciekawych i bardzo życiowych przykładów. Przekonujesz się, że to działa.

Od ciebie zależy, czy zmienisz coś w swoim rodzinnym życiu. Ale teraz wiesz już, jak możesz to zrobić.

Michał, tata Marcysi (3 lata)

Prowadząca pełna pozytywnej energii, empatii. Kompetentna osoba. Organizator (partner) bardzo pomocny, troskliwy i działający bardzo dyskretnie.

Polecam kurs Pozytywnej Dyscypliny prowadzony przez Monikę i Marcina, gdyż teorię można przekuć to na praktykę.

A towarzystwo niemowląt – bezcenne. Dzieci nie przeszkadzały, a wręcz uzupełniały całe szkolenie. Bardzo się cieszę, że były jednymi z uczestników.

Agata, mama Maksa (8 lat), Dominika (5) i Franciszka (3,5)

Wspaniała okazja do poznania Pozytywnej Dyscypliny – doskonale przedstawione poszczególne aspekty metody z podaniem przykładów, ćwiczeniami i scenkami, w których można skupić się na swoich “problemach”. Monika wytłumaczyła jasno na czym polegają narzędzia i dała przestrzeń na zadawanie pytań. Super atmosfera i duży komfort! Warsztaty pozwoliły mi na podjęcie konkretnych postanowień i kroków.

Małgosia, mama Karola (4 lata)

Każdy rodzic powinien uczestniczyć w tych warsztatach! Nie tylko dlatego, że można zafundować sobie weekend bez dziecka, ale wiedza przedstawiona w sposób dostępny, przyjemny i prosty daje naprawdę możliwość poprawy jakości życia w rodzinie. Udział w tym kursie nie oznacza, że jesteśmy złymi rodzicami – wręcz odwrotnie, dzięki tym spotkaniom czuję siłę żeby zmieniać swoje życie i być jeszcze wspanialszym rodzicem. Polecam! Polecam!

To nie był zmarnowany czas.

Agnieszka, mama Marty (2,5 roku)

Miła atmosfera, dużo przykładów z życia wziętych, które łatwo przyswoić i zrozumieć sposoby postępowania, jakie są błędne a jakie pozytywne.

Maciek, tata Olka (3 lata)

Bardzo polecam warsztaty wszystkim osobom, które nie mogą zapanować nad chaosem w swoim życiu rodzinnym. Program warsztatów pomaga odnaleźć kontrolę, uświadamia nieodzowność pewnych emocji (złość, rozczarowanie) oraz daje narzędzia, którymi należy się posługiwać, by osiągnąć swój upragniony spokój wewnętrzny i poczucie przynależności każdego członka rodziny.

Kasia, mama Tomka (2,5 roku) i Klary (1,5)