REKOMENDACJE
O KURSIE STAŃ W SWOJEJ RODZICIELSKIEJ MOCY
(POZYTYWNA DYSCYPLINA)
KURS RODZICIELSTWA Z POZYTYWNĄ DYSCYPLINĄ
Poznałam Monikę na kursie Pozytywnej Dyscypliny. Jej szczerość, bezpośredniość, profesjonalizm, opanowanie i podejście do życia sprawiły, że postanowiłam umówić się z nią na sesje indywidualne. Była to jedna z lepszych decyzji, jakie podjęłam w ostatnim czasie. Spotkania z Moniką pozwalają mi spojrzeć na ważne dla mnie sprawy z innej, szerszej perspektywy, motywują mnie do pracy nad sobą, pozwalają identyfikować moje potrzeby i weryfikować moje przekonania. Dzięki Monice uczę się oddzielać życie prywatne od zawodowego i nie przenosić pracy do domu. Te spotkania są dla mnie bardzo ważne i pozwalają wprowadzać konkretne zmiany w moim życiu.
KURS RODZICIELSTWA Z POZYTYWNĄ DYSCYPLINĄ
Mam dorosłą córkę (29 lat). I kurs który w swoim opisie nawiązuje w głównej mierze do relacji rodzica z dzieckiem nie przemawiał do mnie. Okazało się jednak, że TEN KURS JEST DLA KAŻDEGO. Nie tylko dla rodziców przedszkolaków czy nastolatków, ale też dla rodziców dorosłych dzieci, z którymi relacje bywają trudne i czasem bolesne. To kurs dla osób, które borykają się z trudnymi relacjami również w małżeństwie, w rodzinie, w pracy czy nawet wśród znajomych. Wiedza uzyskana na warsztatach, ale przede wszystkim też przeprowadzona przez Monikę i Olgę analiza konkretnych i najtrudniejszych przypadków z naszego życia, może pokazać w czym MY sami tkwimy i jakie programy czy braki mamy w sobie, że doświadczamy tych trudnych relacji. Dla mnie ten kurs to potężny element TERAPII własnej. O prowadzących. Monikę znam z sesji indywidualnych. To u niej zaczęłam swoją terapię po wyjściu z toksycznej relacji. Zdecydowałam się na ten kurs, bo wiem że to CO i JAK ROBI ma większe spektrum działania niż wynika z opisu warsztatów na jej stronie. Ten kurs to kolejny dowód na to. Olgę poznałam na tym kursie. Jestem pod ogromnym, ogromnym wrażeniem jej inteligencji interpersonalnej i mądrości życiowej, jej sposobu analizy przypadków, jej empatii i umiejętności przekazywania wniosków, które mogłyby nas dotknąć czy zaboleć, ale przekazane w odpowiedni sposób nas budują. I Olga to potrafi. Monika z Olgą tworzą znakomity zespół. Oprócz profesjonalizmu i przeogromnej wiedzy jaką mają obie Panie, wyczuwało się między nimi harmonię i wzajemny szacunek podczas prowadzonych zajęć. Dla mnie, jako uczestnika jest to istotne. Moniko, Olgo, dziękuję za Wasz profesjonalizm i Waszą nietuzinkowość. Do zobaczenia na innych Waszych warsztatach.
KURS RODZICIELSTWA Z POZYTYWNĄ DYSCYPLINĄ
Monika to cudowna osoba – ciepła, otwarta, wspierająca. Bardzo mądrze i przejrzyście przekazuje wiedzę. Zawsze zaproponuje jakieś rozwiązanie, popierając je swoimi doświadczeniami z codziennego życia. 🙂 Ogromnie się cieszę, że spotkałam Monikę na swojej drodze i miałam przyjemność widywać się z nią przez 12 tygodni podczas kursu – na każde spotkanie czekałam z niecierpliwością. 🙂 Miałam wrażenie, że doskonale się rozumiemy i uzupełniamy w swoich myślach i podejściu do wychowywania dzieci. Polecam z całego serca.
KURS STAŃ W SWOJEJ RODZICIELSKIEJ MOCY I STAWIAJ ZDROWO GRANICE
Monika, bardzo Ci dziękuję za ten kurs. Jest to najlepszy prezent, jaki możemy podarować sobie i naszym bliskim. W dzisiejszych czasach gubi nas dostępność wiedzy – czasami interpretujemy ją poprzez nasze wzorce, schematy i niestety nie zawsze skutki są takie, jak byśmy oczekiwali. Kurs nazywa nam dużo rzeczy i działań w bardzo szczegółowy i prosty sposób.
Nie ma wątpliwości co do interpretacji, a tym samym rezultaty są takie, jak były zamierzone. Jest on PROSTYM drogowskazem wraz ze szczegółową mapą, jak poruszać się, by relacje, jak i rodzicielstwo, było łatwiejsze i umacniające nas.
Dla mnie game-changerem było nagranie o tym, czemu dzieci zachowują się źle, o błędnych celach, a przede wszystkim o Królestwie – Książętach i miłościwie panującej parze Królewskiej. Każda z nas marzy, by z Kopciuszka stać się Królową – tutaj mamy też na to dokładny przepis.
Duży plus – realizując kurs, czujesz się zmotywowany do wprowadzania zmian. Jest działanie, a nie kolekcjonowanie kolejnej partii wiedzy. Monika ma cudowny dar – wielkie zmiany przy niej dzieją się mimochodem.
Oczywiście wymagana jest praca, ale czujesz, że masz zasoby i jesteś w stanie tego dokonać.
Dziękuję, dziękuję bardzo i proszę o więcej dobra, jakim są takie kursy.
KOBIECY KRĄG WYMIANY MOCY
To było moje pierwsze spotkanie w kręgu u Moniki i czuję ogromną wdzięczność, że się na nie zdecydowałam. W trakcie tych kilku godzin wiele rzeczy we mnie się poukładało i mam poczucie, że jeszcze długo będę do tego wracać. Jeśli ktoś obawia się spotkania w gronie nieznajomych — w przestrzeni, którą tworzy Monika, naprawdę można poczuć się bezpiecznie.
Za każdym razem, gdy uczestniczę w spotkaniach Moniki, mam poczucie, że dokładnie tam powinnam być.
Brałam udział w wielu wydarzeniach organizowanych przez Monikę i wiem, że to jest przestrzeń, do której mogę wracać. Ostatnia ceremonia była dla mnie momentem utwierdzenia się w tym, co jest moje i otwarcia głowy na nowe perspektywy. Wyszłam z niej z poczuciem ugruntowania i dużym spokojem w sobie. Dziękuję. Polecam ![]()
KURS RODZICIELSTSTWA Z POZYTYWNĄ DYSCYPLINĄ
Warsztaty przydadzą się każdemu rodzicowi, ponieważ poruszają wiele kwestii związanych z wychowywaniem dzieci w dogłębny sposób. Dzięki wiedzy zdobytej podczas warsztatów mogę lepiej zrozumieć swoje dziecko i lepiej się z nim komunikować.
Bardzo polecam zajęcia z Moniką – wszystkie! Ogromne wsparcie psychiczne dla mamy i jej rodziny. Dodatkowo wybór Pozytywnej Dyscypliny był “w punkt”, bo nie tylko wskazuje jak NIE robić, ale również co i jakimi sposobami robić! Monika jako prowadząca jest bardzo zaangażowana podczas prowadzenia zajęć i jednocześnie indywidualnie wspiera wszelkie problemy wychowawcze. Przypadkiem trafiłam na Monikę, ale to jest wybór, który wielokrotnie bym powtarzała, moje życie po prostu stało się lepsze.
KURS RODZICIELSTWA Z POZYTYWNĄ DYSCYPLINĄ oraz HOLISTYCZNE SESJE
Pozytywna dyscyplina to dla mnie coś więcej niż zestaw bardzo praktycznych narzędzi rodzicielskich. To proces stawiania się stanowczą i niewyręczającą innych ponad miarę. A zarazem nauka współpracy i wiary w to, że moi bliscy poradzą sobie ze swoimi wyzwaniami i uczuciami. Trud jest, żeby nie wpadać w stare tory, ale efekty są na tyle obiecujące, że warto! No i na szczęście Monika organizuje regularne grupy ćwiczeniowe po warsztatach, więc jest gdzie utrwalać nową postawę. Dziękuję za warsztaty i zmiany, które ze sobą przyniosły.
KURS RODZICIELSTWA Z POZYTYWNĄ DYSCYPLINĄ
Po warsztatach mamy większą świadomość swoich potrzeb, stylu wychowawczego, perspektywy dzieci. Planujemy zacząć spotkania rodzinne. Nauczyliśmy się cenić partnera i jego wkład w wychowanie dzieci oraz będziemy uczyć się od siebie.
Kurs STAŃ W SWOJEJ RODZICIELSKIEJ MOCY I STAWIAJ ZDROWO GRANICE
Hej, chciałabym się podzielić moją opinią i sukcesami, które dokonały się w trakcie przerabiania Kursu Moniki Cywińskiej. Na wstępie chcę zaznaczyć, że moim zdaniem to jest multi-kurs łączacy w sobie wiele kursów w jedną spójną całość i dzięki temu jest on niezwykle suteczny i bardzo holistyczny! Myślę, że Monika zebrała w nim całą swoją wiedzę i doświadczenie, opatrzone przy tym lekkim językiem.
Chce się tego słuchać i stosować we własnym życiu, bo nie jest narzucający – jak mamy coś robić, ale pozwala nam samym wiele aspektów odkryć i dostosować je pod siebie i swoją sytuację życiową (praca warsztatowa). Tak, każdy jest inny i może pozostać w nim sobą! Już na wstępie dostajemy w pakiecie kawał praktycznej wiedzy do tego jak przekuć wiedzę w działanie, czyli jak być skutecznym, pomimo iż będzie wiele głosów chcących nas z tego celu odwieść – jak je zauważyć i nie dać im sobą manipulować. Świetne, co nie? Mam za sobą wiele książek o rodzicielstwie i relacjach międzyludzkich, kursów z rozwoju osobistego, ale to na czym mi najbardziej zależało, cały czas pozostawało poza moim zasięgiem. Aż do tego momentu. Tak, ten Kurs to przełom w moim życiu, tak duży, że mam ochotę opowiedzieć o nim całemu światu! Miałam świadomość, że moimi słabymi punktami są granice, komunikacja i nadmierna odpowiedzialność, a w życiu rodzinnym wyzwania z 1,5-roczniakiem, który rzuca przedmiotami w innych, wysypuje wszystko, robi bałagan, sika gdzie popadnie, do tego 13 latka okaleczająca się, zamykająca w pokoju, oprócz tego trójka dzieci środkowych – znikające, jakby nie chciały dokładać mi kłopotów, albo czasem wybuchające złością do mnie „nie kocham Cię!” i na dokładkę mąż – unikający rozmów, obrażony i tylko narzekający na mnie „co robię cały dzień w domu skoro tu taki bałagan??”. Tak, nic nie było na właściwym miejscu, a ja czułam się przygnieciona życiem. Potrzebowałam pilnej pomocy, której nie znalazłam ani w centrum kryzysowym, ani u psychologa z dzieckiem (normalny etap rozwojowy, proszę stawiać mu granice i mówić, że „nie wolno bić”), dlatego zgłosiłam się do Moniki na sesję 1:1 i powiem szczerze, że ona jedyna mi pomogła, w tym sensie, że Ugasiła Pożar – pomogła zaopiekować się moimi emocjami i je rozpuścić, pokazała szerszą perspektywę całej mojej sytuacji – łącznie z tym co czują inni, przyczyny ich zachowań (nikt nie jest złym człowiekiem, tylko w danej chwili się źle zachowuje) – i zaprosiła na ten kurs. Kiedy już opadło napięcie w moim ciele, byłam w stanie „uruchomić mądry umysł” i byłam gotowa wejść w Kurs. Trochę niepewna, czy sprosta on moim oczekiwaniom, przecież już tyle wiedziałam, ale nikt nie zdradził mi sekretu… Metoda małych kroków się sprawdza, kiedy wiemy gdzie stawiać kolejne kroki (a ja kręciłąm się w kółko). Jeśli chcemy coś zbudować, to nie możemy zacząć od ścian, potrzebny jest fundament. No, właśnie Fundament! Intuicyjnie wiedziałam, że nic nie zdziałam jak mąż będzie działał przeciwko mnie i gdy Monika wpomina w Kursie od czego zacząć – od głowy, czyli dogadania się z mężem – przychodzi olśnienie. No tak, na linii ja – mąż wiało chłodem, mimo iż kłótnie były rzadkością, to atmosfera była bardzo napięta, mieliśmy nierozwiązany konflikt, który oddalał nas od siebie, zamykał w sobie, rozważałam rozwód. Mając jeszcze tą lekkość (po sesji 1:1 z Moniką), zastosowałam te podstawowe narzędzia do budowania fundamentu z mężem (oddałam mu część odpowiedzialności), zadziałało. Mąż poczuł się częścią drużyny, napięcie między nami opadło, tak po prostu. Niesamowite w tym jest to, że także 1,5-roczniak przestał rzucać zabawkami w innych, nastolatka zamykać się w pokoju i sama zaczeła z nami rozmawiać, a środkowe dzieci przychodzić do nas się przytulać. Wszyscy odczuli, że atmosfera w domu się poprawiła i zaczęli zachowywać się lepiej. Mogę to wyjaśnić tylko tym, że napięcie między rodzicami udzielało się dzieciom (Totalna Biologia). W kolejnej części Kursu był obszerny materiał o granicach, i kolejne olśnienie – to ja mam komunikować swoje granice, a nie mówić innym co mają robić abym ja czuła się dobrze, widać różnicę? Teraz w ten sposób działam, ale to też wymaga zatrzymania i zastanowienia się co czuje, i jakie są moje potrzeby? Jeśli chodzi o komunikację, też się uczę komunikatów uprzejmie-stanowczych, jest tu dużo pracy warsztatowej, możliwość samodzielnego dostosowania słownictwa do swojej osobowości (nazwałabym to budowaniem ścian), ale to wciąż dopiero początek, a już tak wielkie zmiany zaszły w naszym systemie rodzinnym. Niesamowie! Sama jestem ciekawa, co jeszcze uda mi się wdrożyć i odkryć, ale cały czas czuje się jakby ktoś mi towarzyszył (mimo, iż nie jest to kurs na żywo), pokazywał całą sieć powiązań i którą iść drogą. Wogóle, jakbym przeszła terapię małżeńską bez czasochłonnej terapi i wysiłku. Jestem za to ogromnie wdzięczna Monice, że w takim kryzysowym momencie podniosła mnie i pokazała drogę, krok po kroku odkrywając sekrety udanego życia. Nie bez powodu nazywa siebie Coachem od Szczęśliwych Relacji, bo właśnie nim w moich oczach jest. Osobą, która sama przeszła tę drogę i prowadzi innych. Uwielbiam Cię Monika! Dziękuję Ci za wszystko dobro, którym z nami się dzielisz, a owocem tego są zadowolone klientki takie jak ja, i dobro, które będzie do Ciebie wracać. Oby nas było jak więcej, bo wszystkie zasługujemy na to aby odnaleźć szczęście w świecie, gdzie jest tyle wyzwań i ran wyniesionych z dzieciństwa, aby przyszłe pokolenia miały lżej – my musimy wnieść swój wkład i przerwać tę transmisję międzypokoleniową. Zmiana zaczyna się od nas, mamy tutaj doskonałą Przewodniczkę, żal by było nie wykorzystać takiej szansy! Z wdzięcznością, Kasia, mama 5 dzieci”
O PROGRAMIE „KOCHAM SIEBIE I SPEŁNIAM SWOJE MARZENIA – 2 MIESĄCE DO SPEŁNIONEGO ŻYCIA BEZ WYSIŁKU I ZADYSZKI”
Program online
KOCHAM SIEBIE I SPEŁNIAM SWOJE MARZENIA
– 2 miesiące do spełnionego życia bez wysiłku i zadyszki
Kurs jest prowadzony w lekkości. To było dla mnie ważne aby nie czuć presji, że ominięta lekcja
Program online
KOCHAM SIEBIE I SPEŁNIAM SWOJE MARZENIA
– 2 miesiące do spełnionego życia bez wysiłku i zadyszki
Monikę Cywińską znam i współpracuję z nią od 9 miesięcy. Hmmmm… 9 miesięcy, kojarzy się z ciążą i urodzeniem dziecka. I muszę powiedzieć, że ta współpraca ma równie cudowne efekty jak powołanie na świat nowego życia. I w pewnym sensie dzięki Monice odkrywam swoje nowe życie, a ukoronowaniem tego procesu był fantastyczny program soulcoachingu „Kocham siebie i spełniam swoje marzenia”. Co jest kluczowe w spełnianiu marzeń? Zrozumienie, czym te marzenia są w swej istocie, do czego woła mnie moja dusza i prowadzi serce. I to się stało dzięki programowi. Ale wiem, że ta pasjonująca podróż nie skończyła się wraz z końcem kursu. I to też jest w nim wspaniałe, bo rozwój osobisty to niekończąca się opowieść naszego życia i nieustający proces wzrastania. A w tym procesie Monika jest najlepszą przewodniczką jaką można sobie wymarzyć. Z serca polecam.
HOLISTYCZNE SESJE
Do Moniki trafiłam będąc w emocjonalnej rozsypce. Już podczas naszej wstępnej rozmowy telefonicznej Monika trafnie zdiagnozowała mój problem. Niespełna 5 minut rozmowy z Moniką a ja czuję jak energia przepływa przez całe moje ciało a przed oczami przewijają się scenki z życia, które potwierdzają diagnozę. Wiedziałam, że coś się uwolniło. A to była tylko rozmowa telefoniczna w celu ustalenia terminu sesji.
To co działo się na sesjach to była magia. Dzięki prowadzeniu i wsparciu Moniki dotarłam w głąb siebie, dotarłam do takiego miejsca gdzie poczułam bezwarunkową miłość. To było niezwykłe przeżycie, uwalniające i transformujące.
Dziękuję Moniko. Pomogłaś mi odzyskać moc i optymizm. Znowu chce mi się chcieć
Waszych warsztatach.
HOLISTYCZNE SESJE
HOLISTYCZNA SESJA
Myślałam przed sesją u Ciebie, że odpuszczę ten networking w urzędzie…ale po sesji poszłam zjeść i czułam się wypoczęta, pełna werwy, energii, gotowa do działania. Działania w zgodzie ze Sobą, w lekkości. W dobrym nastroju. I…generalnie dobrze się bawiłam, fajnie spędziłam czas. Umówiłam się na jedną konsultację w totalnej lekkości i wymieniłam się telefonem, aby pod koniec maja umówić się na czerwiec na drugą konsultację. A na koniec z organizatorką ustaliłam, że wyślę ofertę na poprowadzenie warsztatów dla urzędu. No więc mam poczucie działania w lekkości i w zgodzie z najwyższym swoim potencjałem.
Czuję spokój, ale taki jakiś inny. Głęboki, osadzony. Zauroczenie pięknem świata. Jak wyszłam od Ciebie i zobaczyłam piękną przyrodę, wiosenne kolory roślin, żywej zieleni, poczułam głębokie połączenie z wszechświatem, że jestem jego najdoskonalszą cząstką. W odpowiednim czasie i miejscu. Jestem pełna nadziei, radości i wewnętrznego spokoju.
Dziękuję za możliwość poczucia tego doświadczenia, czasami nie do opisania. A szmaragdowy smok zostanie ze mną na dłłuuugooo
Czuję ukojenie, taką dziecięcą radość, ciekawość świata, życia. Czuję zmianę energetyki, wibracji i to co zdarzyło się na networkingu jest tego efektem. Przyciągnęłam te zdarzenia, sytuacje i osoby do Siebie!
Dziękuję za możliwość poczucia tego doświadczenia, czasami nie do opisania. A szmaragdowy smok zostanie ze mną na dłłuuugooo!
