Pytał Cię ktoś kiedyś o czym marzysz?

Ja robię to teraz: O CZYM MARZYSZ?

Jaka jest Twoja odpowiedź???

Zadaję to pytanie ludziom regularnie:

Wielu ludzi, którym zadaje to pytanie jest oszołomionych i mówi: „Rany, nigdy się nad tym nie zastanawiałam…”

Inni, szczególnie rodzice, mają jedno marzenie: „Mieć ŚWIĘTY SPOKÓJ!”

Są też tacy, którym unoszą się kąciki ust w delikatnym uśmiechu, a rozmarzony wzrok pada gdzieś daleko i opowiadają o swoich marzeniach: o cudownym związku, sielankowej wizji mojej rodziny, pięknym domku nad jeziorem, wakacjach na Karaibach, wspaniałej firmie lub fundacji, która robi mnóstwo dobrego dla świata…

I kiedy słucham tych marzeń na sercu robi mi się ciepło, w Duszy radośnie… i jednocześnie mam dziwne uczucie jakby film, który wyświetla mi ta osoba w mojej wyobraźni miał zakłócenia na linii… śnieży, czy coś? Przerywa dźwięk… Coś rozmazuje obraz. O co chodzi???

Tym czymś jest głos wewnętrznego krytyka tej osoby, który jak taki stary zrzędliwy dziad (albo baba) mówi: „Pomarzyłeś już sobie? Super. To teraz zejdź na ziemię i wracaj do roboty!”

Dlaczego boimy się marzyć?

  • Bo kiedyś marzyłam, nie spełniło się i było mi smutno.
  • Bo marzenia są po to, żeby je marzyć, a nie spełniać.
  • Bo kiedy tylko zaczynasz marzyć, to włącza Ci się głos w głowie, który mówi: „W dupie ci się poprzewracało!”
  • Bo takie marzenia spełniają się innym ludziom, nie mnie.
  • Bo jak będziesz marzyć, to zacznie Ci być źle z tym co masz – zaczniesz krytykować swoje życie i będzie Ci źle i smutno.

A ja wiem, że marzenia nie są po to, żeby je marzyć – są po to, żeby wcielać je w życie!

Jeśli nie spełniłeś jakiegoś marzenia to znaczy, że czegoś zabrakło. I nie chodzi mi tu o szczęście. Bo to czy spełnisz swoje marzenia nie zależy od przypadku, losu, szczęścia lub pecha.

Jeśli się nie udało, to widocznie zabrakło:

  • determinacji;
  • wiary w siebie;
  • umiejętności radzenia sobie z rozczarowaniem i traktowania błędów jako doskonałej okazji do nauki tego, jak następnym razem mogę postąpić, aby poszło lepiej;
  • umiejętności proszenia o pomoc ludzi wokół ciebie;
  • umiejętności stawiania granic tak, abyś Ty była szczęśliwa i ludzie wokół też mieli zaopiekowanie swoje potrzeby;
  • zaufania do własnej Duszy/Wyższego Ja/wewnętrznej mądrości (czy jakkolwiek Ty to nazywasz) która ma zawsze najlepsze wskazówki dla Ciebie i wszystkich osób z Tobą związanych, choć Twój umysł, przesiąknięty lękiem i poczuciem winy, może widzieć to zupełnie inaczej.

Wiem to na 100% – jeśli masz marzenie i na myśl o nim czujesz lekkość i radość (chodzi o uczucie w pierwszej chwili… potem włącza się wewnętrzny krytyk i możesz czuć lęk lub wstyd),  to jest to właśnie to, czego Twoja Dusza pragnie dla Ciebie.

Twoje marzenia pochodzą z Twojej Duszy.

A jeśli pochodzą z Twojej Duszy, to nie mogą być złe – ani dla Ciebie, ani dla nikogo.

Czy Wszechświat/Stwórca może mieć złe zamiary wobec kogokolwiek?

Czy myślisz, że Twoja Dusza powołała Twoje ciało i umysł do życia, żeby Ci dowalać???

A jeśli Twoje marzenia pochodzą z Duszy, to ich spełnienie jest właśnie tym doświadczeniem, które najlepiej przysłuży się Tobie i ludziom z Tobą związanym. Należy teraz poszukać właściwych sposobów na ich realizację.

A jeśli Twoje marzenia pochodzą z Duszy, to znaczy, że zasługujesz na ich spełnienie – Wszechświat potrzebuje, abyś spełnił to marzenie. Im lepsze masz życie, tym bardziej zasilisz swoje otoczenie radością dostatkiem i spokojem.

Jeszcze jedno! Marzenia pochodzą z Duszy, ale nie spływają na człowieka jak łaska Boża.

Nie wystarczy pomedytować, czy pomodlić się i czekać na mannę z nieba.

Modlitwa i medytacja są bardzo potrzebne, ale potem niezbędne jest działanie – wytrwałe działanie, wyciąganie lekcji z potknięć, poszukiwanie nowych narzędzi, nauka nowych umiejętności i świętowanie sukcesów: „Dziękuję, dziękuję, dziękuję! I proszę o więcej! Bo to na co kierujesz uwagę zasilasz energią i dostaniesz tego więcej😊.

🧚‍♂️❓Dlaczego mówię Ci dziś o marzeniach❓🧚‍♂️

Bo z całego serca życzę Ci i sobie, abyś spełniała/spełniał swoje marzenia ❤️🧚‍♂️💜

Jakkolwiek patetycznie to brzmi – chcę dla siebie i moich dzieci świata wypełnionego ludźmi, którzy spełniają swoje marzenia.

Jestem Soul Coach’em i zadaję ludziom pytania, które pomagają im usłyszeć głos własnego serca i Duszy, który często jest zagadany hałaśliwym umysłem pełnym lęków, wstydów, frustracji i poczucia winy – z nimi też można się dogadać. I też uczę tego ludzi. A oni spełniają swoje marzenia.

Jeśli czujesz, że mogę być dla Ciebie właściwą osobą, aby towarzyszyć w tym procesie, to umów się na  30-minutową telefoniczną konsultację wstępną ze mną:

☑️sprawdzimy, czy jest między nami chemia;

☑️sprawdzimy, że sesje indywidualne to faktycznie optymalna opcja dla Ciebie teraz (a jeśli nie to podsunę Ci inne rozwiązania);

☑️pomogę ci przygotować się do pierwszego spotkania tak, aby było optymalnie wykorzystane.

 

📞📩Kontakt do mnie jest tutaj: https://monikacywinska.com/kontakt/

 

➡️➡️➡️A tu oferta sesji coaching’owych: https://monikacywinska.com/coaching/