Chciałabyś nareszcie zacząć dbać o siebie i swoje zdrowie, ale… nie masz czasu?

Niech zgadnę:

  • obiecywałaś sobie, że od poniedziałku to już na bank zaczniesz dbać o siebie, a tu kończy się kolejny miesiąc, a Twoje plany… nadal są tylko planami,
  • Twój dzień jest totalnym rollercoasterem – dzieci, praca, dom, gotowanie, sprzątanie, obowiązki, no i jak tu niby znaleźć czas dla siebie?!,
  • w efekcie czujesz się wypompowana wieczorem i każdego dnia mówisz, że kolejnego będzie lepiej i teraz to już na bank poćwiczysz, ale tego nie robisz,
  • na samą myśl o długich godzinach ćwiczeń i medytacji przewracasz oczami, bo wiesz, że w życiu tego nie wciśniesz w plan dnia,
  • co roku wpisujesz dbanie o siebie na listę postanowień i równie dobrze mogłabyś zmieniać tylko ostatnią cyfrę, przekładając postanowienie na kolejny rok, bo dalej nic z tym nie zrobiłaś.

Przyznaj szczerze – ile z tego jest prawdziwe? A z drugiej strony…

Czy nie byłoby cudownie zacząć dzień od zadbania o siebie?

Tak! Jasne! Tylko kiedy, Monika? – odpowiesz może.

 

Byłoby super mieć czas na medytację, ćwiczenia i chwilę zatrzymania dla ducha i umysłu, ale jak to wpleść w swój dzień, kiedy jest tyle do zrobienia?

 

Podpowiem Ci z doświadczenia, że jak już zaczniesz szykować dziecko do przedszkola/szkoły, a siebie do pracy, to umarł w butach! Nie znajdziesz w ciągu dnia czasu na zatrzymanie, a wręcz rozpocznie się gonitwa.

 

Najlepiej jest zacząć od razu na samym początku dnia, zanim rzucisz się w codzienną bieżączkę. 

 

Wiem, o czym myślisz: “O rany! Przecież to zajmie kupę czasu, a ja i tak go mam za mało. I medytacja, i ćwiczenia, to pewnie potrwa co najmniej godzinę albo i półtorej”.

 

Ale hej… takie właśnie myślenie sprawia, że ostatecznie nie robisz nic. A dam Ci mały spoiler – dasz radę zmieścić się w tylko 25 minut. Nie ściemniam!

Zrób troszkę, ale systematycznie!

Nie musisz medytować godzinę, aby zobaczyć efekty.

Wystarczy 10 minut. A potem 10 minut stretchingu z jednoczesnym uwalnianiem napięć i emocji z ciała, a w międzyczasie – obowiązkowo dla każdej kobiety – ćwiczenia Kegla (to te na mięśnie dna miednicy). Na koniec losowanie karty z intencją i wskazówką na dany dzień i… gotowe!

Te 25 minut daje Ci:

  • chwilę spokoju i czasu tylko dla Ciebie
    i Twoich myśli,
  • radość i wdzięczność za zaopiekowanie się sobą,
  • uważność na to, co czujesz, do czego dążysz i co chcesz zrobić w ciągu dnia,
  • moment na przygotowanie się na wyzwania nowego dnia i zebranie w sobie energii do działania.

Uwierz mi – opłaca się pójść spać 25 minut wcześniej (tak, pamiętaj o tym!) i wstać nieco wcześniej, aby wreszcie usłyszeć, jak mówisz do samej siebie “Zrobiłaś to! Dałaś radę!”.

No i zaraz, zaraz… A czy Ty właśnie nie obiecywałaś sobie, że będziesz się wcześniej kładła spać? 😉

No cóż, sama widzisz, że PORANKI ZATRZYMANKI
DLA CIAŁA, UMYSŁU & DUSZY są wprost skrojone dla Ciebie!

No dobra, ale jak to wygląda w praktyce?

Jak wygląda spotkanie?

O 6:20 rozpoczynam live, daję Ci chwilkę na zalogowanie się na Facebooku, czasem z opóźnieniem informuję o rozpoczętej transmisji na żywo. W tym czasie wchodzę w energię spotkania.

Spotkanie rozpoczynamy medytacją, która może być naprawdę przeróżna. Pracujemy m.in. z wizualizacją, oddechem, ale również z mnóstwem innych technik, które wykorzystuję, aby wesprzeć Cię w:

  • skontaktowaniu się z Twoją Intuicją,
  • uzyskaniu jej prowadzenia i wskazówek odnośnie spraw, które teraz dzieją się w Twoim życiu,
  • oczyszczenia Twojego ciała i energii,
  • połączenia się z wibracją spokoju, klarowności, radości i lekkości.

 

Następnie poświęcamy kilka minut na ćwiczenia rozciągające i wzmacniające mięśnie dna miednicy, dzięki którym nie tylko będzie miała lepsze życie seksualne, ale również odciążysz cały kręgosłup oraz unikniesz wysiłkowego nietrzymania moczu, które dotyka ponad 50% kobiet w naszym kraju po 50 r.ż.

(Jesteś w szoku? Cóż… To dlatego jest tak dużo reklam pieluch dla dorosłych, ale Ty możesz tego uniknąć.)

Na koniec wisienka na torcie – losowanie karty anielskiej, mistrzów duchowych lub innej. Losuję kartę z intencją uzyskania najlepszych wskazówek dla osób, które są na grupie, czyli również dla Ciebie. Na koniec wrzucam zdjęcie karty w odrębnym poście, żebyś mogła do niej wrócić i zastanowić się, jakie emocje, uczucia, wspomnienia przywołuje i z czym Ci się kojarzy.

O godzinie 6:45 jesteś już:

  • wygimnastykowana,
  • osadzona w sobie,
  • z poczuciem wewnętrznego spokoju i harmonii,

a na dodatek masz mnóstwo energii na cały dzień, który zaczęłaś od naładowania własnych baterii! Kosmos, prawda? I przypominam – to wszystko w zaledwie 25 minut!

Rekomendacje

Poranki z Moniką umożliwiają mi świadome rozpoczęcie dnia w kontakcie z sobą i moim ciałem. Praktykuję je zanim moja rodzinka wstanie i rozpocznie się poranne przygotowywanie do pracy i szkoły, zazwyczaj w pośpiechu. Dzięki łagodnemu prowadzeniu Moniki kontaktuję się w porannej medytacji z tym co dla mnie ważne i przenoszę to do świadomości zamiast rozpoczynać dzień w pędzie i obowiązkach. Super są też ćwiczenia mięśni Kegla oraz delikatne rozciąganie dzięki czemu jestem w stanie w sposób łagodny przywitać się ze swoim ciałem zanim ruszy w poranny pęd. Na zakończenie praktyki jest karta która często daje mi wskazówkę na dany dzień, albo przynosi odpowiedź na nurtujące mnie pytanie. Bardzo się cieszę z tych poranków i mam nadzieję, że będę mogła kontynuować ❤️

Polecam z całego serca poranne zatrzymanki. To jest mega ułatwiające kontakt ze sobą. Daje możliwość zrobienia czegoś dla siebie, zadbania o swój dobrostan na co dzień. Nie trzeba szukać w różnych miejscach – wszystko razem w jednym miejscu – medytacja, rozciąganie ciała, praca z mięśniami kegla. Chociaż nie mam czasu rano ćwiczyć na żywo, odtwarzam sobie w ciągu dnia nagranie i tadam! – praca nad sobą zrobiona na dziś. Dziękuję Monika ❤

Bardzo potrzebowałam przestawić się na wcześniejszy sen i tym samym wcześniejsze wstawanie rano.
Jestem osobą bardzo zajęta, opieka nad rodzicami, czasem  wspaniały czas z wnukiem jeszcze pracuje i moja praca wymaga dużej koncentracji i świeżego umysłu.
Po za tym odkrywam wiele ciekawych zajęć, na które nie starcza mi czasu.
Mój dzień jest zdecydowanie za krótki.
Korzystam z Poranki Zatrzymanki.  Odtwarzam je w wolnej chwili.
Kilka razy, udało mi się rano. Medytacje Pani i poranne rozciąganie są super.
Bardzo mnie motywują do wcześniejszego rozpoczęcia dnia. Zaczynam go wtedy bardziej świadomie, oczywiście szklanką cieplej wody.
Polecam szczerze wszystkim osobom, które chcą dobrze i spokojniej, zacząć
każdy dzień. Polecam również osobom, które planują zacząć przygodę z joga,
osobom zestresowanym.  Pozdrawiam serdeczne i dziękuję za cudowny pomysł.
Wiosną zamierzam skorzystać z podpowiedźi o wczesnych spacerach.

A ja chciałam Ci Moniu podziękować za pomysł z porankami. Szukałam sposobu na lepszy początek dnia i poranki zatrzymanki to było to!
W grudniowej gonitwie udawało mi się bardzo w kratkę, ale w styczniu zaczęłam ze 100% skutecznością i jestem zachwycona. Czuję się lepiej fizycznie i psychicznie, cały dzień mam inną energię, a poranki zmobilizowały mnie do podjęcia jeszcze innych działań, które ciągle odkładałam na później. Pora okazała się dla mnie idealna, choć do tej pory myślałam, że jestem raczej sową. 😉 Ale po tygodniu mam wrażenie, że jednak wstawanie o 6-tej jest bliższe mojemu naturalnemu rytmowi. I dzieci budzą się po 7:00, więc ta część dnia jest tylko dla mnie.
Także duża wdzięczność ode mnie!
Nie wierzyłam, że uda mi się przeprogramować na wczesne wstawanie, a teraz nie wyobrażam sobie poranka bez Ciebie.

Wystarczy mniej niż pół godziny, abyś zobaczyła efekty

i wdrożyła nowy nawyk, który zaprocentuje na przyszłość.

Czym?

Przede wszystkim Twoim SPOKOJEM. Dumą z siebie. Radością z małych, ale tak dużych kroków!
Zaopiekowaniem się swoją głową i ciałem.

Zobaczysz, że przestaniesz się frustrować, że Ty jesteś dla wszystkich, wszystko ogarniasz, a nie masz czasu zrobić czegokolwiek dla siebie.

Te 25 minut stanie się początkiem zmiany.

Przestań stawiać siebie na końcu kolejki, ale zacznij dzień właśnie od SIEBIE.

Jeśli Ty jesteś szczęśliwa, wypoczęta, zrelaksowana, czują to Twoje dzieci, partner czy współpracownicy i co lepsze – zauważysz realną zmianę w ich nastawieniu.

Czyli krótko mówiąc – korzystasz nie tylko Ty, ale też Twoje otoczenie.

A na dodatek inwestycja w Poranki Zatrzymanki to zaledwie… 50 zł za CAŁY miesiąc!

To tyle, co jeden obiad na mieście czy subskrypcja Netflixa.

A efekty są wielowymiarowe i przede wszystkim długoterminowe.

Efektem jesteś Ty, Twoja sylwetka, psychika i wewnętrzne wyciszenie.

A to jest warte o wiele, wiele więcej niż te 50 zł.

 No więc jak, moja droga Kobieto – widzimy się?