fbpx

Jakiś czas temu na sesji Q&A dostałam od jednej z mam pytanie:
Jak poradzić sobie z „rozwydrzeniem” dziecka po pobycie u dziadków/ wakacyjnym wyjeździe/ chorobie?

 To naturalne, że podczas choroby czy wyjazdu wakacyjnego panują inne zasady, niż w czasie rytmu wytyczonego codziennym chodzeniem do szkoły czy przedszkola. I również naturalne jest, że dzieci potrzebują chwili, żeby się przestawić. I jednocześnie jeśli na co dzień ten rytm jest, wówczas dzieciaki szybko wskakują w rytm na nowo.

 Co więcej, badania potwierdzają, że stale rytuały poranka, wieczoru, czy zwyczaje, które pielęgnujemy (np. sobotnie sprzątanie domu, albo piątkowe wspólne oglądanie filmu), dają dzieciom niezbędne poczucie bezpieczeństwa, co sprawia, że:

  • stają się spokojniejsze,
  • mniej testują granice rodziców,
  • mają mniejsze tendencje do popadania w uzależnienie – w okresie dzieciństwa, nastolectwa i w dorosłym życiu.

 Jeśli pomysł wprowadzenia Grafiku Rytuałów przyprawia Ci o dreszcze, zimny pot na czole i frustrację , ponieważ liczba składowych, które masz wziąć po uwagę wydaje się nie do ogarnięcia, to zapraszam Cię do grafik, gdzie opisuję 8 cech WYSTARCZAJĄCO DOBREGO GRAFIKU RYTUAŁÓW.

Bo naprawdę się da i naprawdę warto – wbrew temu, co może się wydawać, Twoje życie będzie prostsze i spokojniejsze.

Ciekawa jestem, która z tych cech wyda Ci się najbardziej potrzebna w Twojej rodzinie?