Dzisiejszy odcinek jest z 4 odcinkiem z serii JAK NAUCZYĆ DZIECKO ZAUFANIA DO SIEBIE.

Wczoraj było ostatni poniedziałek miesiąca, który zwykle rozpoczyna mój tydzień ŁADOWANIA TWÓRCZYCH BATERII – wtedy nie tworzę wiedzy, tylko chłonę wiedzę.

Jednak tak się potoczyło, ostatnio dużo się uczę, biorę udział w różnych kursach i pod wpływem tych treści mam różne przemyślenia i mam po prostu ogromną potrzebę podzielić się tym z Tobą od razu, a tydzień TWÓRCZEGO DOŁADOWANIA zaplanowałam na przyszły tydzień.

W zeszłym tygodniu opowiadałam Ci o tym, że WYRĘCZANIE odbiera dziecku ZAUFANIE DO SIEBIE – osłabia je.

Dziś chciałabym powiedzieć Ci o innym aspekcie, który zwykle dotyczy również wyręczających mam – bardzo wiąże się z tym, że wyręczamy dziecko, a mianowicie z czymś co sobie nazwałam SYNDROMEM MAMY WIELEPA.

I chcę Ci dziś zadać ważne pytanie: CZY TY TEŻ CIERPISZ NA SYNDROM MAMY WIELEPA?

Co to takiego?

Otóż SYNDROM WIELEPA, jest wtedy, kiedy chronicznie i przewlekle:

  • Przerywasz dziecku w połowie zdania dokańczając jego myśl, albo formułując ją tak, żeby była bardziej precyzyjna? Przez co dziecko może mieć poczucie, że „mama lepiej niż ja wie, co myślę”.
  • Masz radę i zarąbiste rozwiązanie wygrany – wygrany na każdą sytuację – każdy problem, każdą kłótnie.
  • Tłumaczysz swojemu dziecku jak się czuje (np. że jest głodne, choć ono twierdzi, że nie), dlaczego tak się czuje (opowiadasz mu, że zjadł przecież dzisiaj to, tamto, czy owamto, dużo się ruszał, biegał z kolegami, więc na pewno musi być głodny), i co powinien zrobić (no zjeść oczywiście, w tym przypadku, jedynie słuszny posiłek, który mu przygotowałaś).

 

SYNDROM MAMY WIELEPA ma swoje konsekwencje:

Dziecko MAMY WIELEPA z czasem staje się niezaradne, niepewne siebie, nie wie co czuje i czego chce dopóki mama mu nie powie, a w konsekwencji staje się niezwykle upierdliwe – ponieważ jest uzależnione od swojego WIELEPA, a w środowisku poza domowym wycofane i nieśmiałe – to wersja numer 1, lub samo staje się WIELEPEM – wersja numer 2.

Warto bowiem wiedzieć, że SYNDROM WIELEPA przenoszony jest genetycznie i w większości przypadków dotyczy kobiet, ale nie tylko. Może atakować również mężczyzn – jest to coraz częstszym przypadkiem, ponieważ, na szczęście, mężczyźni coraz częściej biorą aktywny udział w wychowywaniu dzieci.

Co gorsza SYNDROM WIELEPA z wiekiem się nasila i kiedy rzeczona mama, staje się już babcią to objawy bywają już nie do zniesienia.

Smutna prawda jest taka, że jeśli masz już SYNDROM WIELEPA to już nigdy do końca się go nie pozbędziesz, aczkolwiek istnieją lekarstwa, które przy właściwym zastosowaniu, co wymaga dużej uważności i samoświadomości, mogą sprawić, że znajomi powiedzą:

Co?  Ty i SYNDROM WIELEPA? (no chyba, że znają Cię od dawna, sprzed okresu, gdy zaczęłaś stosować tę terapię i te lekarstwa).

 

JAKIE LEKARSTWA POMOGĄ CI ZŁAGODZIĆ OBJAWY SYNDROMU WIELEPA?

Masz do wyboru, aż 52 lekarstwa – narzędzia POZYTYWNEJ DYSCYPLINY – metody budowania szczęśliwych relacji w rodzinie – które pomagają zwalczyć SYNDROM WIELEPA, ale 3 z nich są w przypadku tego schorzenia lekami do wykorzystania w pierwszej kolejności:

  1. PYTANIA PEŁNE CIEKAWOŚCI

Można je wykorzystać w różnych sytuacjach np. kiedy dziecko popełniło jakiś błąd, źle się zachowało, zbiło szybę u sąsiada, dostało złą ocenę, zgubiło rzecz ważną dla siebie.

Pytania pełne ciekawości pomagają dziecku zastanowić się, co się stało, dlaczego i jak może naprawić sytuację. Mogą też pomóc, gdy dziecko ma jakiś problem – pomogą mu uświadomić sobie, o co mu w ogóle chodzi (tak konkretnie) i co może zrobić, aby sobie z tym poradzić. I pomogą mu przyjąć do wiadomości, że to ono ma rozwiązać problem, a nie mama.

Przykłady:

  • Co się stało?
  • Co stało się potem?
  • Co chciałeś osiągnąć?
  • Jaka, Twoim zdaniem, była przyczyna?
  • Co teraz czujesz?
  • Jakie masz propozycje rozwiązania problemu?
  • Co by Ci pomogło poczuć się lepiej?
  • Jaki krok możesz zrobić, żeby sobie z tym poradzić?
  • Co jest dla Ciebie w tym ważne?
  • Co jest dla ciebie w tym trudne?

Niezwykle ważne jest to, aby zadać je tonem pełnym ciekawości, a nie irytacji, czy oskarżania.

 

  1. PYTANIA MOTYWACYJNE

Te pytania możesz zastosować zamiast wydawania poleceń, dzięki czemu dziecko szybciej Cię usłyszy i z większym prawdopodobieństwem pozytywnie zareaguje na Twój komunikat.

No bo jak byś się czuła gdybym powiedziała do Ciebie:

„Odrób lekcje”, a jak się czujesz, kiedy mówię „Jaki masz plan na zrobienie pracy domowej?”

Albo „Umyj zęby”, versus „Co trzeba zrobić, żeby mieć czyste ząbki?”

Czy masz większą ochotę, jako to dziecko, wziąć odpowiedzialność za to co ma być zrobione, jeśli mówię Ci:

„Idź spać”, czy wtedy, gdy mówię: „Jaki jest następny punkt w tabeli wieczornych rytuałów” (którą stworzyłaś wspólnie z dzieckiem)?

Zwykle, kiedy słyszymy polecenie, które różni się od rozkazu co najwyżej tonem głosu, to masz ochotę się zbuntować.

Kiedy powtarzasz dziecku serię poleceń: „Ubierz się”, „Umyj zęby”, „Zapnij guzik”, „Drugi też”, to w dziecięcym (ludzkim) mózgu wyłączają się te struktury, które są odpowiedzialne za myślenie, a włączają się te odpowiedzialne za odtwarzanie. I czeka ono na następne polecenie, zamiast samodzielnie zastanowić się, co jest teraz do zrobienia.

 

  1. JEDNO SŁOWO

MAMA Z SYNDROMEM WILEPA za dużo mówi, mądrzy się i gdera – odbierając tym samym szacunek dziecku, odpowiedzialność za zrealizowanie tego, co zostało wcześniej ustalone.  Tym samym odbiera mu zaufanie do siebie, że swoją część odpowiedzialności weźmie. W rezultacie wychowujemy osobę, która jako dorosły, podświadomie będzie czekała na ochrzan, czy kazanie, które wzbudzi w nim na tyle dużo poczucia winy, żeby poczuło się tym poczuciem winy zmotywowane do działania. Uczymy go motywacji przez kryzys, zamiast z poczucia odpowiedzialności.

Zacytuję kartę POZYTYWNEJ DYSCYPLINY: „JEDNO SŁOWO”

Unikaj gderania, prawienia kazań i nieustannego napominania. Uprzejme przypomnienie może się składać z jednego słowa.

„Ręcznik” (kiedy zastaniesz ręcznik pozostawiony na podłodze w łazience).

„Pies” (kiedy pies nie został nakarmiony).

„Naczynia”

„Dobranoc”

Jeśli wcześniej wszyscy wspólnie zgodzili się na pewne ustalenia, jedno słowo przypomnienia zwykle wystarcza.

A jeśli nie wystarcza, to możesz poszukać, wśród 51 pozostałych narzędzi POZYTYWNEJ DYSCYPLINY, które pomogą Ci być dobrym, pełnym szacunku, wspierającym rodzicem, który stawia dziecku granice stanowczo i jednocześnie uprzejmie.

▶️▶️▶️Jeśli chcesz poznać więcej narzędzi POZYTYWNEJ DYSCYPLINY, dzięki którym mnie się to udało wyciszyć MÓJ SYNDROM WIELEPA to serdecznie zapraszam Cię na KURS POZYTYWNEJ DYSCYPLINY ONLINE, dzięki któremu nie tylko poznasz te narzędzia, ale również ich doświadczysz, a to jest pierwszym krokiem, który pomoże Ci je skutecznie zastosować w swojej rodzinie.

 

Pozytywna Dyscyplina pomogła mi i wielu rodzicom

✅Uwolnić kilogramy poczucia winy i frustracji, które sprawiają, że nie radzisz sobie ze złym zachowaniem dziecka.

✅W zamian działać z poczucia akceptacji dla swojego dziecka, odwagi do wzięcia swojej odpowiedzialności i pozostawienia dziecku jego odpowiedzialności😍👨‍👩‍👧‍👦

✅Zyskać SPOKÓJ wynikający z ZAUFANIA do siebie jako rodzica, jako człowieka i być wzorem tegoż ZAUFANIA dla swojego dziecka.

✅Zyskać narzędzia do bycia mądrym i wspierającym (zamiast wyręczającym i wszystkowiedzącym) rodzicem.

✅Wychować swoje dziecko na zaradnego człowieka, które rozumie siebie i umie być SZCZĘŚLIWYM CZŁOWIEKIEM.

 

❗️RUSZAMY 28 LIPCA – czyli już dziś!

❗️Więc nie zwlekaj i łap ostatnie miejsca.

Nasza grupa wciąż się powiększa – I TY DOŁĄCZ DO GRONA DOBRYCH I SKUTECZNYCH RODZICÓW👨‍👩‍👧‍👦

DOŁĄCZ DO KURSU POZYTYWNA DYSCYPLINA ONLINE I ZAPROWADŹ SPOKÓJ I RADOŚĆ W RODZINNYCH RELACJACH.